



Uwielbiam widocznie zamki. Kiedyś miałam masę takich ciuchów-głównie spódnic i sukienek. No i co zrobiłam? Rozdałam je, bo byłam pewna, że na pewno już w czymś takim nie będę chciała chodzić. Poważny błąd, jak się okazało. Teraz wciąż wypatruję takich ubrań, a co do przeglądu garderoby, postanowiłam na przyszłość pozbywać się tylko ubrań podniszczonych lub wyraźnie za małych.
Tę tunikę/sukienkę wypatrzyłam na jakimś blogu, informacją, że ma je teraz w ofercie Miss Selfridge. Szybkie sprawdzenie internetowego sklepu firmy przyniosło zawód- nie wysyłają do Polski. Przeniosłam się z miejsca na eBay, gdzie od razu wypatrzyłam wymarzoną tunikę. Tyle że rozmiar za dużą i bez informacji o wysyłce do Polski, na dodatek aukcja kończyła się za jakieś pół godziny. Na szczęście sprzedawczyni zdążyła odpisać na czas i potwierdzić, że może ją wysłać za granicę, zdążyłam zalicytować no i tunika parę dni temu do mnie dotarła. Jest dokładnie taka, jaką chciałam, sprawdza się jako tunika, trzeba będzie ją kiedyś przetestować jako sukienkę.
Nie byłam pewna, jak się sprawdzi w zimie, "mokrych gaci" też nie nosiłam jeszcze przy takiej pogodzie. Ale okazało się, że żakiet założony na wierzch ( no i kurtka, rzecz jasna:)) i rajstopy pod legginsami w zupełności się sprawdziły jako ocieplacze.
No i wreszcie mogłam pokazać wam zdjęcia w moich ukochanych botkach G-Star:). Są super wygodne i stabilne.
Tunika- Miss Selfridge, eBay
Wet look Leggings-eBay
Botki- G-Star,eBay
Żakiet-Next